Zibi z serii BabyPaka w ciepłej ilustracji boho

BabyPaka. Odcinek 2: Mapa na jesiennym liściu

W poprzednim odcinku sześć puchatych śladów połączyło Zibiego, Momo, Eli, Gugę, Riko i Hugo w jedną Pakę. Gdy wydawało się, że nocna tajemnica została rozwiązana, pod drzwiami zaszeleścił jesienny liść. Na jego odwrocie ktoś narysował maleńką mapę.

Teraz BabyPaka miała sprawdzić, dokąd prowadzi pierwszy wspólny trop.

Mapa, która nie chciała się wyjaśnić

Zibi położył liść na miękkim dywanie i wyjął lupę. Na powierzchni widać było trzy cienkie linie, małe kółko i złotą kropkę przy samym brzegu.

— Mapa! — ucieszył się. — Tylko czego?

Momo stanęła na palcach, przechyliła głowę i obróciła się razem z liściem.

— Może to plan taneczny? Trzy kroki, obrót i wielki finał przy złotej kropce!

Eli przytrzymała ogonek liścia, żeby delikatny skarb nie pękł. Riko pilnował, by nikt nie nadepnął na mapę, a Hugo usiadł obok i słuchał jej cichego szelestu.

Zibi z BabyPaki ogląda mapę na jesiennym liściu

Kadr 1

„Mapa! Tylko dokąd prowadzi?”

Każde spojrzenie pokazuje coś nowego

Guga przyjrzała się liściowi z góry, potem z boku. Ułożyła obok trzy małe patyczki dokładnie tak, jak biegły linie na mapie.

— Te kreski są podobne do nerwów liścia — zauważyła. — Może rysunek nie jest obok nich. Może rysunek powstał właśnie z nich.

Zibi aż podskoczył.

— Czyli trzeba patrzeć nie tylko na to, co dorysowane, ale też na sam liść!

Przyjaciele podnosili mapę, opuszczali ją i obracali. Momo próbowała nawet spojrzeć przez nią jednym okiem, co wyglądało bardzo zabawnie, ale odpowiedź nadal się nie pojawiała.

Wtedy Hugo powiedział:

— Zróbmy chwilę ciszy. Niektóre rzeczy lepiej widać, gdy przestajemy się spieszyć.

Guga z BabyPaki odkrywa wzór na jesiennym liściu

Kadr 2

„Spójrzmy jeszcze z innej strony.”

Światło w oknie

W ciszy wszyscy usłyszeli cichy stuk gałązki o szybę. Za oknem księżyc wysunął się zza chmury, a na podłodze pojawił się jasny prostokąt.

Guga ostrożnie uniosła liść pod światło. Nagle jego żyłki połączyły się z dorysowanymi liniami. Powstała wyraźna ścieżka: od drzwi, obok półki z miękkimi kocykami, przez wąski korytarzyk aż do parapetu.

— Teraz ją widzę! — zawołał Zibi.

Paka ruszyła za mapą. Zibi wypatrywał kolejnych punktów, Guga porządkowała wskazówki, Eli niosła liść, Momo wymyślała nazwy mijanym miejscom, a Hugo przypominał, żeby nie biec. Kiedy ścieżka prowadziła przez ciemniejszy fragment alejki, Riko zrobił pierwszy krok.

— Nie musimy widzieć całej drogi — powiedział. — Wystarczy następny punkt.

Riko z BabyPaki prowadzi przyjaciół przez ciemniejszą alejkę

Kadr 3

„Wystarczy następny punkt.”

Złota kropka pod parapetem

Przy parapecie ścieżka się urwała. Zibi sprawdził pod zasłoną. Momo zajrzała za doniczkę. Eli delikatnie odsunęła miękki koszyk, a Hugo nasłuchiwał.

— Coś cicho stuka — szepnął.

Guga policzyła trzy linie na mapie i trzy deseczki przy ścianie. Przy trzeciej zauważyła złoty refleks. Riko odsunął leżący tam liść i wszyscy zobaczyli niewielkie pudełko z sześcioma przegródkami.

Momo klasnęła w łapki.

— Skarb!

— Albo następna zagadka — odpowiedział Zibi z zachwytem.

W środku nie było klejnotów. Leżało sześć drobiazgów: piórko, gładki kamyk, czerwona wstążka, drewniany guzik, maleńki dzwoneczek i kluczyk. Każdy przedmiot miał własne miejsce, ale żaden nie był podpisany.

Momo z BabyPaki cieszy się ze znalezionego pudełka

Kadr 4

„Skarb czy następna zagadka?”

Ciekawość lubi towarzystwo

Zibi chciał od razu sprawdzić kluczyk. Momo potrząsnąć dzwoneczkiem. Eli najpierw upewnić się, że niczego nie zgubią. Guga patrzyła na przegródki, jakby już układała w myślach plan, a Riko i Hugo cierpliwie czekali.

— Każdy z nas zauważył coś innego — powiedział Zibi. — Gdybyśmy patrzyli tylko jednym sposobem, mapa nadal wyglądałaby jak zwykły liść.

— Sześć różnych charakterów, jedna Paka — przypomniała Eli.

Przyjaciele ułożyli wszystkie drobiazgi z powrotem i zabrali pudełko na dywan. Ustalili też nową zasadę: zanim uznają, że wskazówka nie ma sensu, obejrzą ją spokojnie z kilku stron i wysłuchają pomysłów całej Paki.

Liść położyli obok, bezpiecznie między dwiema kartkami. Zagadka została rozwiązana, ale pojawiło się nowe pytanie: do czego służy sześć przedmiotów i dlaczego każdy ma osobną przegródkę?

Guga przesunęła pudełko bliżej światła.

— Zanim użyjemy kluczyka, sprawdźmy, czy wszystko jest na swoim miejscu.

Ciąg dalszy nastąpi w odcinku „Guga i pudełko, w którym wszystko ma miejsce”.

Chcesz zacząć historię od początku?

Przeczytaj pierwszy odcinek BabyPaki albo poznaj świat wspólnej zabawy w kolekcji zabawek OutletBaby.

Do zobaczenia przy kolejnej zagadce.

Tillbaka till blogg